Ben Johns, obecnie najlepszy pickleballista świata, został pewnego razu zapytany czy mocne i płaskie uderzenia ze środka kortu (czyli znajdując się w pół drogi między linią końcową a linią kuchni) są tak samo skuteczne jak miękkie skróty (ang. drop) z tego samego miejsca. Bez chwili namysłu Johns odparł: „Mocne i płaskie zagrania ze środka kortu to świetna strategia, ale tylko jeśli nie zależy ci na wygranej.”
Kiedy grasz mocno i płasko z półkortu, dajesz przeciwnikom szansę na silny kontratak lub dajesz im możliwość zepchnięcia ciebie i twojego partnera na linię końcową, a to sprawi, że twoi przeciwnicy przejmą kontrolę nad ‘kuchnią’. Tym samym twoje szanse na wygranie punktu znacząco maleją.
Jeśli jednak grasz miękko z półkortu, automatycznie uniemożliwiasz przeciwnikom agresywną odpowiedź. Zmuszasz ich do defensywnego zagrania, a to otwiera wam szansę na przesunięcie się do przodu i przejęcie kontroli nad ‘kuchnią’. W tym przypadku wzrastają szanse na wygranie punktu (większość punktów wygrywa się zagrywając właśnie z linii ‘kuchni’).
Wniosek? Graj jak Ben Johns, zachowaj spokój znajdując się w środku kortu w czasie wymiany i graj miękko. Graj silnie i płasko tylko wtedy, gdy nie zależy ci na zwycięstwie.